Meet the Lambs – Aleksandra Madej

Aleksandra Madej

Meet the Lambs – Aleksandra Madej

W dzisiejszym odcinku Meet the Lambs zapraszamy do zapoznania się z krótką rozmową z Olą Madej – Narrative Designerem pracującą przy projekcie War Hospital. W dzisiejszym wywiadzie opowiemy o wyzwaniach stojących przed projektantką, a także o tym jak wygląda dzień w Brave Lamb Studio

Ola, czym zajmujesz się w Brave Lamb Studio?

 

Aleksandra Madej:  Jestem narrative designerem i game designerem. Jako narrative designer odpowiadam za całokształt narracji w projekcie War Hospital: projektuję systemy narracyjne, nadzoruję dialogi i teksty w grze oraz pilnuję, aby narracja była spójna z gameplayem. Jako game designer zajmuję się projektowaniem systemów, UI oraz przebiegiem rozgrywki.

 

Opowiedz o swoim doświadczeniu jako game designer

 

Aleksandra Madej:  Swoją pracę w branży rozpoczęłam od projektowania gier mobilnych w firmie T-Bull: Best Sniper Legacy i strategy-MMO. Następnie, również w firmie T-Bull, pracowałam jako narrative designer dla projektów na PC:  Birding Simulator i Space Simulator. Dołączyłam też do kadry akademickiej Dolnośląskiej Szkoły Wyższej, gdzie prowadziłam zajęcia z logiki i mechaniki gier.

 

Dlaczego zdecydowałeś się na pracę w Studiu ?

 

Aleksandra Madej:  Uwierzyłam w projekt. Jest bardzo ciekawym wyzwaniem dla designera i ma wyjątkowe przesłanie – mówi o ogromnej cenie wojny, o wartości ludzkiego życia, zadaje pytania o to, co jest dla nas najważniejsze.

 

Opowiedz o przykładowym dniu pracy w firmie? W jaki sposób pracujecie?

 

Aleksandra Madej:  Pracujemy w trybie zdalnym, co jest dla mnie idealnym rozwiązaniem, szczególnie, że mieszkam w innym mieście. Każdego dnia mamy spotkania, dzielimy się wiedzą, spostrzeżeniami i rozwiązujemy problemy. Praca jest bardzo dynamiczna i twórcza, a dzięki częstym kontaktom czuję wsparcie i zaangażowanie całego zespołu.

 

Co Twoim zdaniem jest największą zaletą, a co największą wadą pracy designera przy projekcie takim jak War Hospital?

 

Aleksandra Madej: Największą zaletą, ale też sporym wyzwaniem, jest praca przy tak unikalnym projekcie. Nie mamy wielu wzorców, dlatego większość rozwiązań musimy tworzyć od zera. Część z naszych pomysłów regularnie idzie kosza, a pozostałe muszą być dokładnie testowane pod względem grywalności. Ale dzięki temu, mam poczucie, że tworzymy coś wyjątkowego.

 

Czy zagrasz w War Hospital po premierze?

 

Aleksandra Madej: Tak. Już się nie mogę doczekać 🙂